Moi mili goście

sobota, 29 września 2012

Dzisiaj z zupełnie innej beczki

A raczej gara :)
Jakiś czas temu wpadł mi w oko garnek rzymski. Oglądałam różne modele, ale najbardziej do gustu przypadł mi ten wyrobu "Garncarni"


Wczoraj to cudeńko dotarło do mojej kuchni, więc dzisiaj po prostu MUSIAŁ być obiadek z gara :) 
Potrawa jest moją totalną wariacją kulinarną na temat pieczonki :)











Finał

Pozdrawiam Aga